Encyklopedia Rocka

8 / 10

Marcin Budyn

Kings and Queens to dziesiąty album Axela Rudiego Pella. Jest więc niejako jubileuszem artystycznym zespołu skupionego wokół niemieckiego gitarzysty. Tak, jak można było oczekiwać, nie niesie on jednak żadnych zmian w stylu grania. Najogólniej ujmując, można napisać to samo co o poprzednich albumach: mocno słyszalne hard rockowe korzenie, dynamiczne, mięsiście brzmiące riffy, szybkie i techniczne solówki, sporo muzycznej finezji i oczywiście nieprzyzwoita wręcz melodyjność. I od razu trzeba zaznaczyć, jest to znów cholernie skuteczne i trudno oderwać od tego ucho, mimo cisnących się na usta uszczypliwości na temat wtórności tej muzyki.

Jest tu cały zastęp utworów bardzo typowo brzmiących dla Axela, które zagrane sa z pasją i polotem. Na początek powermetalowy Flying High z szybkim tempem, podwójną stopą - gnająca na złamanie karku perkusją, zamaszysta melodią i ultraszybką solówką gitarową. Potem są efektowne i przebojowe Cold Heaven, Strong as rock, a w drugiej części albumu dynamiczny Only the Strong Will Survive i drapieżny Take a Crown. Ale chyba najlepszy na płycie jest przejmujący, pełen mrocznej tajemniczości Legions of Hell. A dobrze wypadają też ballady: bardzo nastrojowa, Forever Angel oraz przejmująca Sea of Evil.

Granie tego samego w kółko kiedyś musi się znudzić. Jeśli nawet nie artyście, to fanom na pewno (no chyba że jest się takim fenomenem jak AC/DC). Granica pomiędzy graniem tego co się umie najlepiej, a uporczywym powielaniem schematów jest czasami bardzo cienka i dyskusyjna. W moim odczuciu Axel Rudi Pell i Kings and Queens to jednak jak najbardziej pozytywna odmiana muzycznej "powtarzalności".

Data dodania: 18-06-2015 r.

Kings and Queens

Axel Rudi Pell

Data wydania: 2004

Wytwórnia: Steamhammer/SPV

Typ: Album studyjny

Producent: Axel Rudi Pell, Charlie Bauerfeind

Gatunki: