Encyklopedia Rocka

9 / 10

Paweł Tkaczyk

To miał być album - sprawdzian. Kilka lat wcześniej zespół powstał z popiołów, muzycy otrząsnęli się z "cienia" Rogera Watersa, wydali znakomity A Momentary Lapse Of Reason, a wysoką formę potwierdzili znakomitą trasą. Wielu fanów zadawało sobie jednak pytanie, czy w grupie drzemie potencjał, by pokazać się z tak dobrej strony muzycznemu światu raz jeszcze. Wielbiciele Pink Floyd na kolejny album z premierowymi kompozycjami musieli czekać jednak aż siedem lat. Ale opłaciło się. The Division Bell okazało się być dowodem na to, że Pink Floyd to doskonała marka również pod dowództwem Davida Gilmoura.

Proces komponowania tym razem przebiegał trochę inaczej. Zachęcony sukcesem Gilmour postanowił przystąpić do procesu komponowania nowego materiału tylko w towarzystwie dwóch pozostałych członków Pink Floyd, bez udziału muzyków zewnętrznych.

The Division Bell wydaje się być bardziej przejrzysty brzmieniowo, niż jego poprzednik. Zespół zrezygnował z syntetycznych brzmień na rzecz bardziej rockowych aranżacji. W ten sposób powstało kilka naprawdę chwytliwych "piosenkowych" utworów, jak Lost For Words czy Poles Apart. Jest na tej płycie w zasadzie wszystko, co fan Pink Floyd chciałby otrzymać. Spokojna gra Gilmoura w Cluster One czy Marooned, trochę progresywności w śpiewanym przez Wrighta Wearing the Inside Out czy odmienność od reszty muzycznego świata i ten cień niepokoju, który towarzyszył zawsze Pink Floyd w postaci Keep Talking.

Na The Division Bell jest jednak jeden utwór, który jakby wieńczy całą historię Pink Floyd i wydaje się być manifestem mówiącym o przemijaniu. W High Hopes, o którym mowa, Gilmour śpiewa w przenośni o tym, że kiedyś świat był lepszy, bardziej barwny... Utwór ten w piękny sposób zamknął historię Pink Floyd... Śmierć Ricka Wrighta w 2008 roku na zawsze pogrzebała bowiem marzenia o powrocie zespołu na scenę w oryginalnym składzie.

Data dodania: 01-01-2012 r.

The Division Bell

Pink Floyd

Data wydania: 1994

Wytwórnia: EMI

Typ: Album studyjny

Producent: Bob Ezrin, David Gilmour, Andrew Jackson, Keith Grant

Gatunki: