Encyklopedia Rocka

5 / 10

Marcin Budyn

Większość utworów zebranych na Joint Forces nie odbiega zbytnio od tego co było na poprzednich dwóch albumach z Moorem, choć może jest tu większy nacisk na chwytliwe refreny, a pojawiają się też instrumenty klawiszowe. Droga którą poszedł Samson przypomina kierunek w jakim podążył w latach 80. zespół Nazareth. Część utworów utrzymana jest w średnim tempie i zagrana niezbyt jest forsownie (Tramp), od czasu do czasu pojawia się galopujący rytm (Burning Emotion) czy odrobina AOR-u (No Turning Back). Nie brakło też, zgodnie z ówczesną modą, ballady, którą jest umieszczona na końcu płyty, nieco łzawa Reach out to Love.

Dla odmiany The Chosen Few to szybka, ostra metalowa jazda w stylu Judas Priest choć i tu nie brak bardzo melodyjnego, śpiewnego refrenu. Numer ten pojawia się na początku i nastawia do innego słuchania niż się to potem okazuje. Z mocniejszych rzeczy jest też niezbyt przekonujący Tales of the Fury i tylko odrobinę lepszy Russians Are Coming z chóralnym refrenem. Nastawieni na heavy metal fani Samson spokojnie mogą więc po pierwszym numerze z czystym sumieniem wyjąć płytę z odtwarzacza.

Z wyróżniających rzeczy wymienić można jeszcze That Ain't All z fajnym, niespokojnym klimatem (słychać tu podobieństwo do Dallas 1.P.M. Saxona), ale generalnie jest to wyjątek potwierdzający, że Joint Forces to nierówna płyta. Kilka ciekawych numerów i parę fajnych melodii się tutaj co prawda znajdzie, niemniej ten nieco na siłę wydany album wielkiej chwały Paulowi Samsonowi i jego kolegom nie przynosi.

Data dodania: 27-07-2012 r.

Joint Forces

Samson

Data wydania: 1986

Wytwórnia: Magnum/Thunderbolt

Typ: Album studyjny

Producent: Jo Julian

Gatunki: