Encyklopedia Rocka

8 / 10

Maciej Wilmiński

Mam nadzieję, że to ostatni nasz powrót do starych piosenek - czytamy w książeczce tej drugiej akustycznej płyty w dorobku KSU wydanej na 30-lecie zespołu. Tym razem jednak nie mamy prawa narzekać. W końcu grupa dostała odpowiednie środki i warunki na realizację takiego wydawnictwa. Mamy zupełnie nowe aranżacje, z ciekawym instrumentarium i w... pełni akustycznie. Choć, tak naprawdę nie do końca, no ale o tym później. W każdym razie - efekt jest doprawdy znamienity.

W doskonały nastrój wprowadza nas już otwierający całość Tańczący z czasem - utwór premierowy, napisany specjalnie z myślą o tym albumie. Nastrojowe dźwięki, serwowane bogatym (co ważne - żywym!) instrumentarium (skrzypce, różnego rodzaju ludowe "piszczałki"), pełen nostalgii tekst Michała Brody, znakomicie interpretowany przez charakterystyczny, czarujący barwą głos Siczki, którego w tle klasowo wspiera Małgorzata Ostrowska. Do tego optymistyczny, przebojowy refren. Podobnie stylistycznie (i również ze wsparciem Ostrowskiej) i równie przebojowo wypadają kolejne dwie znakomicie zaaranżowane i wykonane "bieszczadzkie" ballady - Za mgłą i Moje bieszczady. Jakże daleko tu KSU do muzyki punkowej. Ileż - jakże to niepunkowe słowo - piękna i łagodności ukazują te znakomite kompozycje w tych wersjach. A do kompletu dodajmy jeszcze jeden premierowy utwór w wolniejszym tempie - bojowy, przejmujący protest-song Tylko honor z głosem Ostrowskiej na pierwszym planie.

I właśnie to te zamyślone, wolniejsze, balladowe kompozycje wypadają najlepiej. Ale to nie znaczy, że pozostałe utwory wypadły blado. Wyróżnić trzeba na pewno niezwykle wesołą i pozytywną, wręcz sielską (trochę wbrew wymowie tekstu) wersję Po drugiej stronie drzwi. Zaraz, zaraz, czy to Zbigniew Wodecki na wokalu? Znakomity aktor Andrzej Grabowski pysznie wpisał się swym głosem w konwencję tego numeru. Z kolei w Jabol Punk talent wokalny pokazuje Leszek Dziarek. I dobrze, wypada to bowiem znakomicie i odświeżająco dla tego chyba najbardziej zakatowanego utworu zespołu. Ciekawie wypada też zaprezentowana tu wersja Kto Cię obroni Polsko, nie sposób się nie uśmiechnąć na zagranego w tej konwencji Chodnikowego latawca czy To jest to - mój świat.

Na koniec coś, czego osobiście nie lubię. Pod sam koniec wciśnięte dwa elektryczne bonusy, zapowiedzi nowej płyty (której nota bene AD kwiecień 2013 wciąż nie ma). Trochę niepotrzebnie, nie można było odpuścić, albo dać po kilku(nasto) sekundowej ciszy po Tylko honor? Same utwory niezłe, szczególnie Wino za karę z tym jedynym w swoim stylu Siczkowym riffowaniem, przebojowym refrenem i tekstem nawiązującym do "jabolowych czasów".

Akustycznie to znakomity argument przeciwko tym, którzy przed lata bagatelizowali czy deprecjonowali twórczość i dorobek KSU. Udany, ciekawy album.

Data dodania: 31-05-2013 r.

Akustycznie

KSU

Data wydania: 2008

Wytwórnia: Mystic Production

Typ: Album studyjny

Producent: Jarosław Kidawa

Gatunki:

  • rock
  • folk rock