Encyklopedia Rocka

Urodziłem się w Polsce

Zaczęło się nie tak dawno, od nowego singla Złych Psych Andrzeja Nowaka (powrotu do zdrowia!) - Urodziłem się w Polsce. Minęło trochę czasu i ta sama sytuacja z Pawłem Kukizem i jego solową płytą Siła i Honor. O co chodzi? Ano o śpiewanie o Polsce.

Oto okazuje się, że słowa Andrzeja Nowaka w stylu Noszę dumnie polskie barwy/Jak rycerze, jak żołnierze/Jak potrzeba jestem hardy/Tylko, tylko w Polskę wierzę są wedle dyrektora muzycznego Radia Opole (skąd pochodzi Nowak) szowinistyczne i nie mogą być puszczone na antenie. Po chwili do całości podłącza się Gazeta Wyborcza, która podpiera się słowami nauczycielki, laureatki "wielu nagród za szerzenie tolerancji": Piosenka ta jak dla mnie jest bardzo ksenofobiczna i pseudopatriotyczna. Bycie dumnym z rzeczy, na które nie mamy wpływu, jak miejsce urodzenia, jest dla mnie niezrozumiałe, podobnie jak odgrażanie się, że "ale jeszcze my żyjemy, wszystkim wkoło pokażemy". Piękne słowa, tylko przyklasnąć i szerzyć dalej. Obojętna nie pozostaje jakże modna ostatnimi czasy Krytyka Polityczna, gdzie mamy i wskazane, że tekst piosenki, zamieszczony w necie przez fanów Złych Psów (tak, tak, to na pewno dodali fani - dop. M.Wilmiński), zawiera błąd ortograficzny (niejeden zresztą). No i mamy obraz patriotów prostaczków - grafomania w tekście, a i fani tacy, co nawet podstaw ortografii nie znają.

Przykre, ale dość charakterystyczne ostatnimi czasy. Takie postawy są ostatnimi czasy promowane. Miłość i szacunek dla Ojczyzny, patriotyzm są wyszydzane, pokazywane jako staroświeckie, wręcz atakowane. Liczy się europejskość, zachodnie wzorce, a nie zaścianek z harcerzami przy flagach...

Niektórzy burzą się na styl piosenki Psów, wskazując że utwór jest po prostu słaby, ot proste melodie i grafomański tekst. Tak też tłumaczy się radio, twierdząc, że jest zwyczajnie za słaby, by go grać. Sporo lokalnych stacji jednak go puszcza i utwór robi tam furorę, co stanowi skądinąd dla wielu kolejną pożywkę, a gadające głowy stawiają tezy o zaściankowych społecznościach, dla których ten utwór to tylko chwilowa oderwanie od numerów z kręgu disco polo. Ze strony menedżera zespołu padają też zarzuty w stronę radiowej Trójki. Mnie też trochę dziwi, że żaden utwór z płyty nie trafił nawet do propozycji na listę. Ale tam na topie są teraz wakacyjne hity Artura Andrusa. Fakt, sympatyczne, można się uśmiechnąć, ale pierwsze miejsca?

Wracając do Urodziłem się w Polsce, to numer typowy dla kapeli Nowaka. Prosty przekaz, prosta energia, a jaka płynie z tego moc! Ciarki przechodzą na myśl o refrenie wykrzyczynany przez fanów na koncertach. Fakt, nie jest to rzecz na miarę hitu Bruce'a Springsteena, ale do cholery, tam refren jakoś nikomu nie przeszkadza. I gdzie tu jakiś szowinizm?

Czy Nowak szukał taniej sensacji i sposobu na promocję? Czy ktokolwiek dobrze znający twórczość i postawę życiową tego muzyka pomyślał o czymś takim? Nie sądzę.

A teraz mamy numer z Kukizem. Od kilku ładnych lat już mocno upolitycznionego, w chwili obecnej otwarcie sprzeciwiającego się obecnej władzy, prezentującego konserwatywną postawę. Ten jakże zasłużony dla polskiego rocka artysta zapowiada nowy album pod dość groźnym (i - przyznajmy - niespecjalnie dobrze kojarzącym się tytule) Siła i Honor, który ma stanowić osobisty komentarz do historii Polski od 1939 r. I co? I wszystkie (co Kukiz podkreśla) ogólnopolskie radia odmówiły patronatu medialnego. Oczywiście stacje zaczęły się tłumaczyć, a efekt był taki, że tłumaczono się, że promują przecież utwór Czary Mary. Problem w tym, że to utwór z zapowiadanej nowej płyty Piersi. Nie znamy jeszcze płyty, więc może i słusznie? Nie, no, bądźmy poważni.

A to wszystko nie pierwszy raz, ot chociażby rok 2005, kiedy media odmawiały patronatu medialnego płycie Nasze słowa KSU, a radia nie chciały też grać takich utworów jak Kto Cię Obroni Polsko, Siwy włos, Moje Bieszczady 2004 ponieważ padają w nich cierpkie słowa o sytuacji w naszym kraju czy Unii Europejskiej. Na płycie, jak zwykle, nie zabrakło odniesień do sytuacji w kraju i gorzkich słów w stosunku do tych "u góry".

Z tego wszystkiego wychodzi, że największą odwagę mają programy śniadaniowe w TVP. Bo mogliśmy tam usłyszeć i Urodziłem się w Polsce i dwa lata temu promujące patriotyczne postawy i edukacyjną płytę Historia Elektryczne Gitary - Dywizjon 303. No ale ta ostatnia powstawała pod patronatem Narodowego Centrum Kultury.